Początek bywa różny. Nieraz zaczynasz, powodowany młodzieńczym fasonem. Niekiedy ulegasz nawykowi towarzyskiemu. Rządzi jednak tym zjawiskiem ludzkim jedno i to samo uwarunkowanie i ta sama kapitulacja w pierwszej chwili słabości czy niefrasobliwości.
Często bywa tak z papierosem, kawą, alkoholem i narkotykami.
Ludzie już od bardzo dawna sięgali po używki. To nie przypadek, ani też nic nie znacząca ekstrawagancja. Zażywanie środków podniecających i odurzających było i jest następstwem konkretnych uwarunkowań. Owo szukanie nowych podniet, owo wyczerpywanie ciała i umysłu, przekraczające ich siły i wydolność, podsuwają chęć sięgania po środki niegodne.
Czy tylko sama słabość somatyczna tłumaczy przyczynę ?
Nieszczęście rozpoczyna się, kiedy nikt nie wesprze utrudzonego i skołatanego człowieka i nikt nie obdarzy mocą co chroni przed zboczeniem. A Mądrość Przekazywania wskazuje niezawodnie wyjście z trudnych sytuacji.
Te tak zwane od wieków depresje ludzkiej osobowości dziś określa się frustracją. Nowe słowo, nowe określenie i nic więcej. Problem natomiast stary jak świat.
Od tysiącleci modlimy się o Moc ducha, o Światło umysłu, Pokój rąk i Ład serca. Święte teksty błogosławią zawsze czystości, ciszy i mocy ludzkiego wnętrza.
Tylko oddalenie pierwszej pokusy skutecznie chroni przed nałogiem, który nie jest obojętny dla ciała i ducha.
Stanisław Grabowski
