Uzdrowienie przez wizualizacje – Gerald Epstein

  • Uzdrowienie przez wizualizacje – Gerald Epstein

    Wizualizacja jest to zbiór myśli przedstawionych w formie obrazów. Istnieją różne rodzaje myślenia. Najbardziej nam znanym jest rozumowanie logiczne, nielogiczne, intuicyjne. Wystarczy wspomnieć nagłe olśnienie, które wszyscy miewamy, odkrywając niespodziewanie rozwiązanie problemu, który wydawał się nierozwiązywalny. Ten rodzaj myślenia to intuicja. Bez niej nie potrafilibyśmy wymyślić niczego nowego. Wizualizacja, podobnie jak intuicja, to rodzaj myślenia nielogicznego. Natomiast to, co logiczne i dyskursywne, potrzebne jest w nawiązywaniu codziennych kontaktów i tworzeniu relacji z tak zwaną rzeczywistością obiektywną. Dzięki wizualizacji docieramy do rzeczywistości wewnętrznej i subiektywnej. Wyobrażenia — podstawa wizualizacji tworzy strukturę ich życia wewnętrznego. Język wyobrażeń jest dla nas najczęściej poznawalny przez sny oraz „sny na jawie”. Jeśli ktoś miał szansę go poznać, to wie, że można się nim posługiwać równie swobodnie, co językiem słów. I rzeczywiście: umiejętność rozumienia przedstawianych obrazów i posługiwania się nimi wyprzedza prawdopodobnie zdolność do operowania słowami. Aby pojąć naturę języka wyobrażeń, wystarczy jedynie zauważyć jego istnienie. Najbardziej niezwykłą cechą techniki wyobrażeniowej jest fakt, że mogą jej towarzyszyć zmiany fizjologiczne. Współczesna medycyna próbuje na nowo zgłębić powiązania między ciałem a umysłem. Rezultatem tych starań jest, na przykład, medycyna behawioralna oraz psycho-neuroimmunologia. Studia nad hipnozą udowodniły, że istnieje wpływ psychiki na fizyczność. Badacze odkryli między innymi, że zahipnotyzowane osoby mogą skaleczyć się pnączem sumaka jadowitego lub uchronić przed kontaktem z nim; mogą wywołać oparzenia, albo zlikwidować brodawki. Chociaż zachodnia medycyna niechętnie zgadza się z tezą, że umysł może wpływać na ciało, to jednak wierzy w odwrotną zależność — psychiki od cielesności. Ten związek jest zresztą często wykorzystywany, a środki uspokajające, znieczulające i przeciwdepresyjne są tego przykładem. Skoro jest zatem oczywiste, że ciało może wpływać na umysł, to czy nie należałoby również uznać, że siłą woli lub wyobraźni możemy wpływać na ciało? Ta „nowa” metoda, za jaką uznano wizualizację, nie jest wymysłem naszych czasów. Stosowano ją bowiem dla celów medycznych w wielu zakamarkach świata już od kilkuset lat (na przykład w Tybecie, Indiach, Afryce, wśród Eskimosów i amerykańskich Indian). W Europie a potem Amerykę stosowali ją najczęściej niezależni klinicyści — a wśród nich Carl Jung. Byli to przeważnie wykształceni lekarze i psychologowie w jednej osobie, którzy stosowali wizualizację głównie w leczeniu zaburzeń emocjonalnych. Ich prace utorowały drogę do zastosowania technik wizualizacyjnych w leczeniu dolegliwości fizycznych. Niniejsza publikacja przedstawia techniki wizualizacyjne dostosowane do leczenia powszechnych dolegliwości fizycznych oraz zaburzeń emocjonalnych. Ćwiczenia tu zawarte pozwolą ci uczestniczyć w procesie leczenia własnego ciała i ducha. Nie twierdzę, że masz przestać odwiedzać lekarza czy odrzucić zapisane lekarstwa, ale proponuję, byś skorzystał z tej wspierającej metody, która pozwoli ci wziąć aktywny udział w przywracaniu i utrzymaniu zdrowia. Chcę podkreślić, że przedstawione tu ćwiczenia nie służą radzeniu sobie z bieżącymi doświadczeniami. Metoda wyobrażeniowa pozwala raczej wyprodukować nowe. Zamiast zwyczajnie reagować na doświadczenie, lepiej jest je stworzyć, tak jak robisz to w życiu codziennym, wyznaczając sobie kolejne cele. Jest to w zasadzie podręcznik, którego zadanie polega na zapoznaniu słuchacza ze sposobami pozytywnego oddziaływania na własne zdrowie oraz utrzymania jego dobrego stanu. Życie każdego z nas jest jak ogród, o który trzeba dbać. Jesteśmy więc ogrodnikami, którym powierzono to odpowiedzialne zadanie, toteż do naszych obowiązków należy usuwanie chwastów, wysiewanie nasion oraz, oczywiście, zbieranie owoców pracy. Jeśli w ogrodzie jest pełno chwastów, to żniwa nie będą dobre. Chwasty nie dopuszczają promieni słońca do ziaren pożytecznych roślin, przez co te nie mogą się zakorzenić i zakwitnąć. Choroba, różnorodne zaburzenia i negatywne przekonania — to chwasty, którym pozwoliliśmy wzrastać w naszym zaniedbanym ogrodzie. Chwastami są również niektóre trujące emocje, takie jak niepokój, depresja, lęk, panika, zmartwienie i rozpacz. Negatywne myśli i emocje są ściśle związane z chorobą i wszelkimi zaburzeniami. Dla nikogo, kto uznaje jedność ciała i umysłu, nie jest zaskoczeniem fakt, że naukowcy stwierdzili istnienie związku pomiędzy negatywnymi emocjami a obniżoną odpornością organizmu. Pozytywne myśli z kolei wywołują pozytywne uczucia, czyli radość, szczęście i dobry humor, które są nierozerwalnie związane ze zdrowymi reakcjami systemu immunologicznego. Techniki wyobrażeniowe to sposób na oczyszczenie umysłu ze starych, negatywnych myśli — chwastów — i zastąpienie ich nowymi, pozytywnymi przekonaniami — ziarnami zdrowych roślin. Samouzdrowienie jest możliwe, o ile zaczniesz się troszczyć o ogród swojej rzeczywistości. Zdrowie ma wartość zasadniczą dla każdego z nas, a z jakiegoś powodu ludzie oddają troskę o jego zachowanie w obce ręce. Być może częściowo przyczynił się do tego brak sposobów, abyśmy mogli zadbać o nie sami. Wizualizacja to jeden z takich sposobów, dzięki któremu możemy zatroszczyć się o własne zdrowie i przejąć za nie odpowiedzialność. Gdy porzucisz bierność na rzecz aktywności, zyskasz władzę nad swoim zdrowiem, przywrócisz sobie nadzieję, a także umocnisz poczucie wolności i siły. Wizualizacja — praca wyobrażeniowa — jest prostym procesem. Oznacza odszukiwanie, odkrywanie lub tworzenie obrazu w umyśle, budowanie pewnej mentalnej formy. Ta wyobrażona, a jednak rzeczywista forma posiada cechy dowolnego zdarzenia, rzeczy lub sytuacji, które można zaobserwować w codziennym, weryfikowalnym świecie. Rzecz w tym, że w przeciwieństwie do obiektów realnych, te wyobrażone nie mają ani masy, ani objętości, czyli — mówiąc krócej — nie posiadają materialnej treści. Z drugiej jednak strony zawierają energię. Moglibyśmy potraktować wyobrażenia jak produkty naszego umysłu, jak nasze mentalne potomstwo. Powołujemy je do życia, by stały się nośnikami uzdrowienia, a energia, która je wypełnia, samoistnie stymuluje proces leczenia. Angażując się w odkrywanie czy budowanie wyobrażeń, bierzemy udział w pełnym znaczeń procesie. Powołane do życia obrazy są tak realne, jak nasze emocje i tak znaczące, jak sny. Oczywiście produktem naszej twórczej działalności jest rzeczywistość subiektywna, ale niewątpliwie jest to rzeczywistość, w dodatku wyposażona w moc wpływania na nasze ciało. Dzięki niej możemy się także dowiedzieć, kim naprawdę jesteśmy. Nie jest to wcale działanie skomplikowane, opiera się bowiem na zdolnościach, w które wszyscy zostaliśmy wyposażeni.

    Leave a Comment

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *